Lokata, w swej pierwotnej wersji, miała formę depozytu bankowego. Po wprowadzeniu podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki) instytucje finansowe i banki w Polsce próbowały ominąć płacenie tego podatku przez klienta.
Od kilku lat banki zaczęły oferować swoim klientom wiele różnorodnych „wehikułów lokacyjnych”, wśród których możemy znaleźć lokaty bankowe połączone z funduszami inwestycyjnymi, lokaty z polisą ubezpieczeniową, lokaty strukturyzowane czy wreszcie lokaty antybelkowe(lokaty o takiej konstrukcji - wysokość oprocentowania, okres kapitalizacji, wielkość lokaty- aby zapłacenie podatku od zysków kapitałowych nie było konieczne). Większość z tych lokat ma więc na celu nie tylko pomnażanie pieniędzy osób lokujących swoje pieniądze, ale również obejście podatku Belki.
W tym artykule skupimy się na lokatach z polisą, tzw. polisolokatach i ich cechach odróżniających je od normalnych lokat bankowych.
Z punktu widzenia klienta banku, lokata z polisą jest bardzo podobna do zwykłej lokaty bankowej. Klient wpłaca gotówkę (lub wysyła przelew) i podpisuje umowę (a właściwie wniosek o ubezpieczenie). W tej „umowie” znajduje się określona suma ubezpieczenia, która zostanie mu wypłacona po okresie ubezpieczenia (tzw. dożycie). I tu dochodzimy do jednej z najważniejszych cech, różniących lokatę z polisą od zwykłej lokaty bankowej. Od kwoty określonej w umowie, fiskus nie pobiera 19% podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki).
W przypadku śmierci ubezpieczonego, osoba uposażona dostaje wszystkie środki wpłacone na „lokate”, zazwyczaj bez odsetek (to już zależy od konkretnych zapisów umowy). Także w tym przypadku nie są pobierane środki na podatek belki.
cz. 2 Najważniejsze cechy lokaty i polisy lokacyjnej
cz. 3 Jak porównać lokatę bankową z polisolokatą?

Komentarze: 0